chardonnay szampan

konwoj

Mariah Carey pierwszy raz w Polsce. Gwiazda postawiła organizatorom spore wymagania

Mariah Carey pierwszy raz w Polsce. Gwiazda postawiła organizatorom spore wymagania

Choć koncertuje i nagrywa płyty od początku lat 90., jeszcze ani razu nie wystąpiła nad Wisłą. W poniedziałek 11 kwietnia Mariah Carey zmieni ten stan rzeczy i zaśpiewa przed publicznością w krakowskiej Tauron Arenie. Przyjedzie w ramach europejskiej trasy koncertowej ?Sweet Sweet Fantasy?. Nie koncertowała na Starym Kontynencie prawie od 15 lat!

Ejlena Vian jest domową szefową kuchni. Jej lokalem jest dom ludzi, którzy zamawiają jej usługi

Urodzona w Trydencie Elena Vian jako szefowa kuchni korzysta tylko z produktów uprawianych w okolicy swojej doliny. A dania przygotowuje u gości w domach. Nazywają ją "domową szefową".

Miesiąc abstynencji? W Polsce? Niemożliwe

Piję tylko przy wyjątkowych okazjach i jedynie z najbliższymi ludźmi. Miesiąc temu, dla eksperymentu, zobowiązałam się samą przed sobą, że nie wezmę alkoholu do ust przez cztery tygodnie. Czym to się skończyło?

  • Uchylanie zasłonki

    Uchylanie zasłonki

    w pomysłach na udogodnienia dla pasażerów, od bardziej miękkich foteli, które w trakcie lotu przekształcają się w łóżka, po najlepsze roczniki szampana na pokładzie. Sens takich operacji tłumaczył gościnnie na łamach “Entrepreteur” jeden z biznesmenów, który lata tylko biznes klasą

  • Szalone bąbelki

    . Moët & Chandon Brut Impérial To największy producent szampana i obok Ruinarta jeden z najstarszych domów szampańskich. Brut Impérial zbudowany jest z trzech odmian szczepów - białego chardonnay i dwóch czerwonych: pinot noir i pinot meunier. Właśnie

  • Po co kolejne "Małe kobietki"? Bo wciąż potrzebujemy historii kobiet, którym wmawiano, że czegoś nie mogą robić, a jednak to robiły
  • Wyróżnieni w konkursie "Moja droga". Przeczytaj opowiadania

    Wyróżnieni w konkursie "Moja droga". Przeczytaj opowiadania

    rano, albo poniedziałkowe południe. Polewałam szampana, roznosiłam orzeszki i kawior, uśmiechałam się i dziękowałam zbierając puste kieliszki, za minimalną krajową która w Londynie w sam raz wystarcza na życie w dwuosobowym pokoju, na pójście do pubu od czasu do czasu, na kilka książek, na bilet na