wierszyk na ślub

Ola Długołęcka

"Wesele to nie inwestycja, która ma się zwrócić. To inwestycja we wspomnienia". Czego spodziewać się po ślubie i ile dać do koperty?

"Wesele to nie inwestycja, która ma się zwrócić. To inwestycja we wspomnienia". Czego spodziewać się po ślubie i ile dać do koperty?

W branży ślubnej dużo się zmienia. Budżety rosną, rodzice mają mniej do powiedzenia, ceremonie kościelne tracą na popularności. Co na temat organizacji i przeżywania ślubów mają do powiedzenia autorki książki "Twój wymarzony dzień": wedding plannerka Kamila Romanow i specjalistka od savoir-vivre'u Anna Dąbrowska?

Życzenia na rocznicę ślubu

Życzenia na rocznicę ślubu mogą sprawić nam wiele kłopotów. Mają być zabawne, czy poważne? Krótkie, czy długie? Rymowane, czy nierymowane? Poznaj kilka wskazówek!

Zaproszenia ślubne - na co się zdecydować?

Zaproszenia ślubne muszą podobać nam się zarówno pod względem graficznym, jak i tekstowym. Z reguły są bardzo eleganckie, jednak ich wybór uzależniony jest przede wszystkim od osobowości nowożeńców.

"Całował jak złoto", "Miał fajnego psa i...". Wspominamy swoich pierwszych chłopaków

"Całował jak złoto", "Miał fajnego psa i...". Wspominamy swoich pierwszych chłopaków

pierwszy zaprosił mnie na kolację - razem z jego babcią i dziadkiem zjedliśmy kiełbaski z grilla. Karolina: Poznałam go w zerówce. Od razu wpadł mi w oko, bo ładnie malował i recytował wierszyki. W końcu go rzuciłam, bo źle... tańczył. A przecież facet nie może źle tańczyć. Z tego, co wiem, w zeszłym

O Antoninie Gombrowiczowej, matce Witolda, mówili "histeryczka". A ona tylko chciała obalić mur, który oddzielał kobiety od życia

O Antoninie Gombrowiczowej, matce Witolda, mówili "histeryczka". A ona tylko chciała obalić mur, który oddzielał kobiety od życia

zazdrością na działalność przemysłową przyszłego teścia, operującego dużymi sumami, dysponującego zastępem urzędników i setkami robotników". Mimo śmierci matki Jana skromny ślub odbył się w październiku 1892 roku w parafialnym kościele pod Ostrowcem. Panna młoda miała lat 20, pan młody za tydzień miał

Dziś quad i tablet, kiedyś rower Wigry i bielizna nonajron. Co dostawaliśmy na komunię 20, 30 i 40 lat temu?

Dziś quad i tablet, kiedyś rower Wigry i bielizna nonajron. Co dostawaliśmy na komunię 20, 30 i 40 lat temu?

, ale ostatecznie się udało. Miałam je na nogach raz i ponownego założenia stanowczo odmówiłam. Ostatnią rzeczą, która zapamiętałam była wspomniana suknia koleżanki. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Była jak do ślubu. Na drucianym kole, z haftami i ozdobnymi dżetami. Dziewczynka miała loki od

Po pierwsze, nie pocieszaj. "Wszystko będzie dobrze" to najgorsze, co można powiedzieć

Po pierwsze, nie pocieszaj. "Wszystko będzie dobrze" to najgorsze, co można powiedzieć

słów, takich, które nie będą dręczyć chorych przyjaciół. Założyła firmę produkującą kartki okolicznościowe. Na ślub, na urodziny, na rocznicę oraz na: raka, żałobę, utratę nogi w wypadku samochodowym. Słowem - na wszystkie te okoliczności, kiedy wypada coś powiedzieć, ale ciężko cokolwiek

Towarzyszka Gomułkowa: Podaje do stołu, ale udziału w rozmowie nie bierze

Towarzyszka Gomułkowa: Podaje do stołu, ale udziału w rozmowie nie bierze

Gomułka-Strzelecki nic nie wie o tej historii i nie dopuszcza myśli, że mogła się wydarzyć. – To jakaś bzdura – oburza się. – Ale tak wiele bzdur już napisano o moich rodzicach, że nic mnie nie zdziwi. Gomułkowie nie biorą ślubu nawet wtedy, gdy w roku 1930 Ryszard przychodzi na świat

Swetrowiec polski. Co sweter mówi o współczesnej historii kraju nad Wisłą

Swetrowiec polski. Co sweter mówi o współczesnej historii kraju nad Wisłą

specjalistami), albo z dobrodusznym pechowcem Krzysztofem Kononowiczem, kandydatem na prezydenta Białegostoku. Biznesmeni już dawno porzucili kokony ze swetra i białych skarpetek, przebierając się, tak jak im doradzano, w garnitury. Śluby po polsku: garnitur na kartki, obrączki po znajomości Szydełkowce i

Rewolucja erotyczna Michaliny Wisłockiej: To była walka o miłość

Rewolucja erotyczna Michaliny Wisłockiej: To była walka o miłość

ją: Misiulką, Cipulką, Cipcią, Misiaczkiem, żoneczką. Nad jej łóżkiem zawiesza kartkę: „Dbaj o swoją cipcię, bo masz jedną”. Zaręczają się, gdy Michalina ma 16 lat. Pierwszy ślub biorą rok później w ruinach klasztoru w Sulejowie. W podróż poślubną idą pieszo do Nagorzyc i tam na parę dni

Sztuka kochania, czyli trójkąt z dwójką - rozmowa z córką Michaliny Wisłockiej

Sztuka kochania, czyli trójkąt z dwójką - rozmowa z córką Michaliny Wisłockiej

kocha, lubi mieć jak najbliżej koło siebie. I dlatego moja rodzina zawsze trzyma się razem. Jak z mężem jedziemy na wakacje i wynajmujemy łódź, to zaraz rodzina i znajomi też wynajmują i wszyscy razem płyniemy. Więc moja mama po ślubie strasznie tęskniła za Wandą. Musiała się źle czuć w domu również

Pomysł na walentynki

Pomysł na walentynki

różowości. Marzą Ci się Walentynki na sposób romantyczny? Kliknij tutaj! Walentynki mogą być świetnym pretekstem na bardzo osobiste podejście do tematu. To idealny moment na wspominanie i powrót do przeszłości. Wyciągnijcie stare albumy, odpalcie film ze ślubu i wesela i wspominajcie. Jeśli masz

Polski ślub

Polski ślub

złożył pannie młodej, Polce, hołd miłości. Na koniec anioły na szczudłach obsypały państwa młodych płatkami róż. Największy ślub, jaki Piwońska pamięta: 250 osób - za 300 tys. zł. Pannie młodej towarzyszył orszak pięciu druhen i tyluż drużbów w bmw. W kościele kwartet smyczkowy ze śpiewaczką operową

List tygodnia

List tygodnia

Miki i pędzące niczym strzała Winnetou rowerki Pelikan. Patrzyliśmy na te wszystkie zdjęcia z rozrzewnieniem i tęsknotą. Rodzice jacyś tacy inni, młodzi jak my teraz, bez siwych włosów, zmarszczek, uśmiechnięci i pełni idei dzierżą w rękach smętne goździki otrzymane wraz z gratulacjami po ślubie

Obóz zmienił moje życie, bo dał mi dostęp do mojego talentu

Obóz zmienił moje życie, bo dał mi dostęp do mojego talentu

się pani na nowe małżeństwo? Nie. Uważałam, że to zaszkodzi córkom, bo były za duże i za dużo ich było, i nie było sensu narzucać im kogoś. Coś panu wyznam: zawsze uważałam, że nie jestem ładna. Żeby się pośmiać, powiem, jaki był mój pierwszy wierszyk. To autoportret: "Figurka jak u szczurka

Sztuka kochania, czyli trójkąt z dwójką

Sztuka kochania, czyli trójkąt z dwójką

się źle czuła. A ojciec był bardzo zaborczy, chciał mieć mamę tylko dla siebie i mieć na nią całkowity wpływ. Zakochała się w nim, kiedy miała 12 lat, szalenie jej imponował. Od dzieciństwa marzyła, że będzie wielkim naukowcem, a on był taki mądry! Wzięli ślub we wrześniu 1939 roku, pod bombami

Proszę spalić bez czytania

Proszę spalić bez czytania

wysyła paczki. W 1978 r. świętuje z Mieczysławem 50. rocznicę ślubu. Wciąż zachowują się jak nowożeńcy: każdy dzień kończą pocałunkiem na dobranoc, na kuchennym stole zostawiają sobie karteczki - parę słów, rysunek, wierszyk. Na jednej z nich Mieczysław notuje: "Jestem szczęśliwy. Już 1983. Napisane

Małgorzata Gujska: Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że zamieszkam we dworze

Małgorzata Gujska: Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że zamieszkam we dworze

niego z miłością. Dlaczego chciała pani zamieszkać we dworze? Nigdy by mi to nie przyszło do głowy! Odkąd pamiętam, mąż o tym marzył. Zawsze był miłośnikiem historii i antyków. Po ślubie zamieszkaliśmy u mojej chrzestnej matki w kamienicy na warszawskiej Pradze. Odstąpiła nam jeden pokój. Wkrótce

Kinderszenen starszej siostry

Kinderszenen starszej siostry

zbyt pobożnie, ale byliśmy ochrzczeni. Rodzice mieli katolicki ślub w kościele św. Aleksandra. A co na to dziadek Szulc? Zgadzał się, żeby część jego dzieci - a może nawet wszyscy czworo, tego już nie dojdziemy - była wyznania jego żony, babci Szulcowej z Rymkiewiczów. No, a jedno z tej czwórki, ciocia

Walentynki czy sobótki?

Walentynki czy sobótki?

. Jeśli popłynęły razem, wróżyły rychły ślub. Jeśli każdy popłynął w inną stronę, oznaczało to rozstanie. Między wiankowe kwiaty wtykano czasem kartki z wierszykami. Dziewczyna pisała np.: Godłem mej cnoty nie listek, nie kwiatek, Lecz skromność, praca, pokora i statek. Panny pisały zachęcająco

Blondynka w dżungli sukcesu

Blondynka w dżungli sukcesu

myśli", zbiór mądrości i porad, zawiera zdania, których mogłoby się nauczyć dziecko: "Usiadłam na blacie w kuchni, jadłam morelę, machałam nogami i pomyślałam: Fajnie jest być dorosłym". Albo taki wierszyk: "Marchewki, truskawki, biedronki, buraki, ziemniaki i łąki, dzwonki, walonki

Wanda Chotomska - matka na przychodne, autorka na stałe

Wanda Chotomska - matka na przychodne, autorka na stałe

robiły chałkę, rybę po żydowsku, przynosiły babci w prezencie. Chodziła na wszystkie żydowskie śluby. Co roku na kilka miesięcy, często już w maju, jeździło się na letniaki do podwarszawskiego Świdra. Wynajmowało się cały dom, z Warszawy przyjeżdżały łóżka i pościel. Oprócz babci Frani była z nami mama

Pornografia od kuchni

Pornografia od kuchni

staje się ważny. Nawet na ślubach ludzie czasem chcą nakręcić fragment nocy poślubnej. Proszą operatora, żeby chwilę został, nakręcił chociaż początek. Bardzo mi zależało, żeby przesłanie mojego filmu nie było jednoznaczne - że wszyscy ludzie, którzy się rozbiorą przed kamerą, są źli i nie ma dla nich

Samotnia

dopiero o 4 nad ranem, gdy Magda przestała się krzątać wokół imprezy. Skończyli sześć godzin później. Potem on wyjechał. Wrócił 17 stycznia i się oświadczył. Ślub wzięli we wrześniu na Śnieżce. Świadkiem był Dariusz Raczko, naczelny "National Geographic". - To, co się wydarzyło, pozwoliło mi

Miłość letnia, miłość konkretna

zacierasz granice między poezją a prozą? Poezja niespełniająca tego warunku nie zasługuje na miano poezji. To byłyby tylko wierszyki. Jakaś lipa. Większość tego, co wydaje się obecnie w Polsce pod nazwą "poezji", to puste ględzenie. Lepiej wróćmy już do feminizmu. Często powtarzasz, że kobieta

List tygodnia

, które powinny jeszcze trochę trwać, prawda? Bo przecież wcale nie zamierzałaś z jakimś tam Arkiem-Markiem wiązać się na zawsze. W przeciwnym razie poczekałabyś trochę, aby go lepiej poznać, a potem wziąć ślub. Widzisz, chodzi o to, że zamiast korzystać ze zdobyczy rewolucji seksualnej, należałoby raczej

Agnieszka Glińska - matka stołecznych teatrów

wzgardę. To może chociaż jakiś wierszyk na szkolnej akademii? - Kiedy delegowano mnie do tego typu aktywności, od razu mdlałam. Zasłabnięcia miałam opanowane do perfekcji. Czyli jednak aktorka, tylko jeszcze o tym nie wie. - Na razie miałam być pediatrą. W końcu zdałaś jednak do szkoły teatralnej, a nie

Czym zajmowali się Wasi rodzice, gdy byliście dziećmi i jak to na Was wpłynęło?

Olga: kocham kwiaty, umiem wbić gwoździe. jestem wszechstronna i racjonalna Kiedy byłam mała, chciałam być nauczycielką, jak Mama. Na szczęście odkryłam w sobie inne talenty i dobrze, bo pedagogicznego los mi poskąpił. Pracuję jako copywriter. Od lat próbuję ograć Mamę w Scrabble. Mama poza

Irena płacząca za szafą

Irka, młodsza siostra Juliana Tuwima, pisała w 'Łódzkich porach roku': 'Pierwszy ból serca, jakiego doznałam w życiu, był rozdzierający i trwał blisko dziesięć dni'. Było to rozstanie z Julkiem, który jako uczeń gimnazjum pojechał na ferie Bożego Narodzenia do wujostwa. 'Moja rozpacz była ponad

Wanda Chotomska

rzeczy przykre wymazały się z pamięci jak gumką myszką. Może ja miałam większą odporność, a może byłam trochę na pokaz? Byłam tą córeczką, która deklamuje wierszyki przy gościach. W szkole starsze dziewczynki traktowały mnie trochę jak maskotkę. Gdy poszła fama, że ładnie piszę i rymuję - musiałam ciągle

Strach ciągle we mnie żyje

kołnierzyk, czyste paznokcie. Ona - pianistka, po ślubie niepewna siebie gospodyni domowa. Tuż po porodzie ochrzciła córkę. Zosia była słaba. Mąż oczekiwał zdrowego syna. - Jakie to niewydarzone - tak przywitał córkę w szpitalu. Był rok 1998. Zosia została jedynaczką. Zuzanna. 45 lat, burza rudych włosów. Na

Anja Orthodox: nie żrę kotów, do cholery!

Węgry. Mieszkało się w kwaterach prywatnych w Miszkolcu, a Polacy, którzy tam też byli na wakacjach, schodzili się zawsze u kogoś na grilla. Raz byli gośćmi u nas. Chwalili się, co potrafią ich dzieci. Jedno powiedziało wierszyk, inne zrobiło skłon, ja postanowiłam zaśpiewać. Na melodię "W

Rozdwojona

książka. Niczego nowego sobie także podczas pisania nie uświadomiłam. Zostało mi to samo uczucie krańcowego zdumienia - jak to było możliwe, że ocalałam. Mam poczucie, że żyję przez przypadek. To jest bardzo nieprzyjemne. Ta kobieta, ta Hania, która mnie za pieniądze ukrywała na wsi, mogła mnie wyrzucić

Konfrontacja z szarą słoniną

w obecności mężczyzn i jej, co zarabiała na życie własnym ciałem, nawet za to nie zapłacili. Potem, już po ślubie w 1985 roku, poszliśmy do kościoła St. Kostki na grób księdza Popiełuszki, taki był wtedy zwyczaj. Dzień później poszłam do komisariatu na ul. Okrzei, gdzie sprawy paszportowe załatwiali

Rosja kontra Morar

sami dobrzy ludzie' - pisze bloger Leo Golovin. 23 lutego 2008 r. w Kiszyniowie Natalia i 22-letni dziennikarz działu politycznego 'The New Times' Ilia Barabanow wzięli ślub. Na zdjęciu z urzędu stanu cywilnego szczęśliwa młoda para w dżinsach, bez szampana, bez kwiatów i bez gości. Przez rok ich

Święta Katarzyna

myślałam, że mogła. Że powinna. I jako matka miałam obowiązek wbić jej to do głowy. Radziła jej Pani wprost, żeby się oglądała za chłopcami? Pewnie! A kiedy przychodził do nas mój ojciec, to nawet układał wierszyki na ten temat. Dzieciaki boki zrywały, ja zresztą też, ale ona tego nie lubiła. Cierpiała jak

Pokój z widokiem na Hollywood

zapisane. Szybko się Pani zakochuje? Trudno powiedzieć, czy szybko, ale w nim szybko zakochałam się i szybko zdecydowałam się na ślub - po miesiącu się pobraliśmy. Mieliśmy po 25, 26 lat. Pamiętam, że jak po kilkunastu latach małżeństwa się całowaliśmy, to chowaliśmy się za słup. A koledzy myśleli, że z

Anna, Fredek i Przyjaciółka

Gdy czytelniczka z Gdańska poprosiła o poradę w doborze stroju na ślub, poradzono jej 'sukienkę i bolerko z błękitnego aksamitu; przybranie może być z białego, puszystego futerka. Kapelusz biały z długą woalką. Pończochy beżowe. Pantofelki, rękawiczki i torebka w kolorze białym'. Inna czytelniczka

Trudna pasażerka

'Nocy na starym rynku' Pereca. - Zagrałam tyle panien młodych, tyle ślubów na scenie, że jak wreszcie doszło w Polsce do pierwszego prawdziwego ślubu w obrządku żydowskim - uczyłam nowożeńców, jak się mają zachowywać. Żeby się nie skompromitowali przed zaproszonym z USA rabinem. Z recitalami pieśni

Niecenzuralne zabawy panienek Iwaszkiewiczówien

zachwycał. U babci - że Teresa na wszystko narzeka, że nie umie się cieszyć i czarno widzi świat, zamiast wziąć się w garść. Teraz widzę, że babcia jednak umie docenić kunszt Teresinych rymowanek, a Teresa jest w wyjątkowo dobrym humorze. Wierszyki o Eodbiorę znam od dzieciństwa. Biedny Eodbiorę tułał się

Konkurs "Chcę więcej" - lista zwycięzców drugiego etapu

, a może to oni oddalili się ode mnie? Miałam wiele trudnych sytuacji w moim związku. Nie dodawały mi otuchy zdjęcia znajomych - a to śluby, a to chrzciny, a to dalekie podróże i pasma sukcesów... I wtedy, paradoksalnie, zamiast załamać się bardziej to postanowiłam samej sobie pozwolić na szczęście

Ewa Lipska, poetka

studia na Akademii Sztuk Pięknych, rozpoczynałam samodzielne życie, przeżywałam pierwszą miłość, pisałam wierszyki i jakąś okropną powieść. Czy to z choroby wziął się tragizm czy pesymizm Pani wierszy, o którym tak chętnie piszą krytycy? - Pewnie tak Chociaż nie lubię dzielić literatury na optymistyczną

Marina Cwietajewa - moja rzecz zdrada

Człowiek ma bardzo ograniczoną wydolność na dolegliwości czy tragedię. Ograniczoną w sensie technicznym, jak krowa, która nie może dać więcej niż dwa galony mleka. Nie można wycisnąć więcej tragedii z człowieka. Pod tym względem jej odczytanie ludzkiego dramatu, jej niepocieszony głos, jej technika

Każdy powinien coś stracić

na UW, bo nie chciałam wstać, kiedy grali Międzynarodówkę. Udało mi się skończyć studia na KUL. W roku 1962 bierze pani ślub z Edwardem Krasińskim, mieszkacie w Zalesiu. Od razu zaczął ten dom stwarzać, nadawać mu wspaniałość. Do mojego pokoju na górze zrobił drzwiczki, które obił aksamitem i

Elżbieta Kruk, KRRiT

Rude, ufarbowane henną włosy. Ostra szminka w kolorze dojrzałej czereśni. Na kolanach mruczy kot. Ćwierć wieku temu studentka KUL Elka Kruk wybrała swój styl - długa czarna spódnica, papieros w ustach, ukochana książka 'Mistrz i Małgorzata' pod pachą. Zaszła wysoko - od sekretarki na ministerialny

Saga rodziny Lubonjów, albańskich intelektualistów

Todi przyszedł do matki Liri: - Liri już do domu nie wróci. I Liri poszła do mieszkania Todiego. To był ich ślub. - Obie matki załamywały ręce. Do czego to podobne! Nie szanować staroalbańskich obyczajów! - Liri uśmiecha się promiennie. - Zalegalizować? - odpowiedział Todi ojcu pytaniem na pytanie

Walentyna - matka Wołodii z "Kurska"

;. Uczyli się, że można chodzić po chwiejnym mostku nad rwącą rzeką, bo gdyby coś się stało, to zjawi się "wujaszek Stiopa", milicjant- -olbrzym z wierszyka Siergieja Michałkowa, i wyciągnie z wody. Sama go namawiałam - Czemu oddałam syna do floty? - zamyśla się Walentyna. Wołodia zdawał na

Najczęściej czytane