hiszpania

Katarzyna Burchacka-Klimczuk

Mieszkaliśmy całą rodziną miesiąc w Hiszpanii. Miało być beztrosko, a wyszło jak zawsze. Czy było warto?

Mieszkaliśmy całą rodziną miesiąc w Hiszpanii. Miało być beztrosko, a wyszło jak zawsze. Czy było warto?

Cały marzec tego roku spędziliśmy w Hiszpanii. Pracując zdalnie, w trybie nauki na odległość. Na pełnych obrotach zawodowo, z całą rodziną: dziećmi i babcią. Przenosząc wszystkie nasze obowiązki i rytm życia w okolice Alicante. Jak zrodził się ten pomysł i co nam dał? Co następnym razem zrobimy inaczej?

W domach narodzin rządzą położne. To miejsca, gdzie najważniejsza jest kobieta i jej potrzeby

W Hiszpanii trwa batalia o humanizację porodów. Dość rutynowych interwencji medycznych, gdy nie są potrzebne. Potrzeba więcej uwagi dla kobiety i jej dziecka, poszanowania intymności, praw oraz współpracy. Położne są gotowe i otwierają domy narodzin.

Skradzione dzieci. Reżim Franco w Hiszpanii oddawał dzieci "czerwonych" faszystowskim małżeństwom

Przestępczy schemat był okrutnie prosty. Krok pierwszy: od razu po porodzie zabrać dziecko jak najdalej od matki. Krok drugi: wmówić matce, że zmarło. Krok trzeci: pochować pustą trumnę. Krok czwarty: sprzedać niemowlę